Click to Play
Nie jest to żaden test, tylko szybki spostrzeżenia z krótkiego obcowania z aparatem. [edit – aparat miał wgrany pierwszy firmware, przez co funkcje video było mocno okrojone, w późniejszych updatach to zmieniono). Bawiłem się niem tylko chwilę, ale funkcja filmów bardzo mi się spodobała. ma swoje ograniczenia – o których zaraz – ale można to dosyć kreatywnie wykorzystać. A to do prezentacji, a to do nagrania z imprezy…
Głębia ostrości jest świetna, plastyka która można się zachwycić na zdjęciach, przeniesiona na film…miodzio. Ale minus jest taki, że aparat sam dopiera sobie parametry przysłony, więc głębią ostrości nie możemy sterować. Rozwiązaniem na to, po części jest ustawienie w manualu przesłony na np. 1.4 i lekkie odkręcenie obiektywu i włączenia funkcji video. Wtedy przesłona jest taka jaką ustawiliśmy. Ostrzyć można wtedy tylko w manualu, ale nawet na 16-35/2.8, gdzie zakres pracy pierścienia ostrości nie jest duży, odbywało się to wolno. Przy 50/1.2 szkło łapiąc ostrość „skakało” i było to widać to na filmiku i także można to było czuć dłonią, bo aparat przejmował „skoki” obiektywu. Tak więc ostrzenie ręcznie jest bardziej wskazane. Aparatem bawiłem się w ciemniej sali, więc może inaczej to wygląda w lepszych warunkach.
Na weselu Korka jednak aparat za każdym razem ustawiał najbardziej otwartą przesłonę, co w sumie jest zrozumiałe w takiej ciemnicy. A jak to nie pomagało, to aparat podbijał ISO – rzecz jasna automatycznie, bez możliwości naszej ingerencji. Dlatego czasem na filmie widać jak obraz się rozjaśnia albo ściemnia.
Z tego co pamiętam, to mogłem tylko wprowadzić korektę naświetlenia plus/minus.
Ogólnie wrażenia pozytywne. Nie mogę powiedzieć jak wygląda praca AF w porównaniu do wersji pierwszej, bo nie miałem tego aparatu, ale wydaje mi się – tylko chwilę bawiłem się nową piątką więc mogę mieć tylko takie wrażenie – że punkt centralny chodzi pewniej i szybciej niż w 40D. Ale tylko centralny. Boczne są za blisko siebie rozmieszczone i trochę kiepskawo działają.
W kwietniu czeka mnie zakup tego body:)

Kupiłem EOSa 3, więc mam do sprzedania Canona ELAN 7, czyli amerykańska wersja eosa 30. jest to rzecz jasna analogowa lustrzanka. zrobiłem na niej około 30 filmów, stan bardzo dobry. body jest wyposażone dodatkowo w grip(baterie w zestawie) i firmowy pasek Canona. a propo pasków – nie wiem czemu już nie robią takich jak te – w żadnym innym body canona go nie widziałem, a jest najlepiej wykonany, gruby z fajną podszewką.

w każdym razie zainteresowani niech piszą info (at) michalschabowski.com. gratis dorzucam film Ilforda na dobry początek, więc aparat jest od razu gotowy do użycia.  cena – symboliczne 400PLN.